Seria Half-Life zajmuje święte miejsce w historii gier na PC, ale brak prawdziwej kontynuacji stał się jednym z najbardziej uporczywych memów i najbardziej bolesnych luk w gatunku FPS. Teraz przejęzyczenie pracownika Valve podpaliło fanów.
Podczas prezentacji pracownik Valve podobno wspomniał o projekcie o kryptonimie 'HLX.' Chociaż firma nigdy oficjalnie nie potwierdziła niczego dotyczącego nowego flagowego tytułu, natychmiastowa reakcja społeczności—i liczne doniesienia opisujące kontekst—doprowadziły do powszechnego przekonania, że 'HLX' to pseudonim Half-Life 3.
Wiadomość rozeszła się po wielu portalach gamingowych, wywołując lawinę spekulacji. Niektóre doniesienia opisywały, jak współpracownik natychmiast zrozumiał aluzję, żartobliwie wykrzykując: "Half-Life 3, czy to ty?" Jednak przypadkowy charakter przejęzyczenia wzmocnił znaczenie kryptonimu.
HLX to nie tytuł, a oznaczenie projektu. Dopóki Valve nie wyda oświadczenia, nie pokaże zwiastuna rozgrywki ani nawet nie potwierdzi daty rozpoczęcia rozwoju, wszystko pozostaje spekulacją. Jednak fakt, że wewnętrzny projekt porusza się pod tak sugestywną nazwą, to ogromna wskazówka dla oddanych fanów. To nie kolejny plotkowany FPS; to potencjalne dokończenie narracji trwającej dekady.
Przez lata seria opierała się na swoim dziedzictwie i innowacyjności Valve, ale oczekiwanie na kolejny rozdział osiągnęło absurdalne poziomy. Jeśli 'HLX' to rzeczywiście kolejny Half-Life, nie będzie to tylko gra; będzie to wydarzenie kulturowe.